|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 02 lipca 2010 19:11 |
|
Tym razem emeryci z Bytomia Odrzańskiego wybrali się na zwiedzanie Parku Mużakowskiego i fabryki czekolady.
Wycieczka zaczęła się od zwiedzania jednego z najpiękniejszych parków w stylu angielskim w tej części Europy, który rozciąga się na przestrzeni 1000 hektarów po obu stronach granicy, jest też wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. - Polską stronę parku zwiedziliśmy pieszo, później mostem przeszliśmy na stronę niemiecką, gdzie z Bad Muskau leśną kolejką wyruszyliśmy do Weisswasser, a następnym punktem programu była wizyta w fabryce czekolady w Hornow.
|
|
|
Wpisany przez mks-odra.prv.pl
|
|
niedziela, 20 czerwca 2010 20:56 |
|
ODRA BYTOM ODRZ. - SPROTAVIA SZPROTAWA 1:0 (0:0)
Jak padła bramka. 51 min 1:0. Winiarski wyszedł w sytuacji sam na sam z bramkarzem i strzelił w prawy róg bramki.
Mecz. Po trzech porażkach z rzędu mało kto liczył dziś na przełamanie, zwłaszcz że rywalem była Sprotavia. Jak to zwykle w meczach pomiędzy tymi drużynami nie brakowało walki i nikt nie odstawiał nogi. Pierwsza połowa lepsza w wykonaniu Odry, sporo akcji po lewej i prawej stronie boiska, dośrodkowania, jednak w polu karnym brakowało wykończenia, bądź dobrze radzili sobie obrońcy gości. Druga odsłona zaczyna się dla nas szczęśliwie - przed utratą bramki ratuje nas poprzeczka. Chwilę później Winiarski zdobywa prowadzenie. Od tej pory nasza drużyna wyraźnie się cofnęła, i co chwile dochodziło do groźnych sytuacji pod naszą bramką. Kolejny raz mieliśmy szczęście, po strzale zawodnika Sprotavii bramkarz sparował piłkę na słupek. Nasi starali się grać z kontry i w samej końcówce Wróbel mógł podwyższyć wynik, po uderzeniu lewą nogą futbolówka przeleciała tuż obok słupka. W doliczonym czasie gry posypały się żółte kartki w tym jedna czerwona dla zawodnika Sprotavii - Weryszki - za dyskusję z arbitrem.
Liczba meczu - 1. Swój pierwszy występ w meczu ligowym zaliczył drugi bramkarz Odry - Michalewicz.
|
|
Wpisany przez bo
|
|
wtorek, 22 czerwca 2010 20:51 |
|

Już wiemy, jak będą wyglądać pamiątkowe kamienie w Alei 900-lecia. Będą nie tylko ładne, ale i odporne na warunki atmosferyczne oraz wandali.
Obok niektórych z drzew, które kilka tygodni temu „wyrosły” przy wjeździe do Bytomia Odrzańskiego od strony Nowej Soli pojawią się kamienie z wygrawerowanymi imionami, nazwiskami i datami urodzin dzieci, które przyszły na świat w zeszłym, jubileuszowym dla gminy roku.
|
|
Tarnów Bycki nie będzie chroniony wałem |
|
|
|
|
Wpisany przez bo
|
|
wtorek, 22 czerwca 2010 20:49 |
|
Odra w Bytomiu Odrzańskim przerwała tzw. kierownicę i rozlała się aż po Tarnów Bycki, gdzie zalała pola uprawne i podmyła dwa gospodarstwa. Niestety, nie powstanie wał, który ochroniłby wieś.
- Można powiedzieć, że w Tarnowie Odra zalała tylko pola, doszła też do jednego budynku zamieszkałego i drugiego niezamieszkałego – mówi burmistrz Jacek Sauter. Planowana budowa dwukilometrowego wału od ul. Łąkowej do oczyszczalni ścieków w samym Bytomiu o ile zabezpieczy miasto w 100 procentach przed następnymi powodziami, o tyle już Tarnowa nie. Dlaczego?
- Tarnów nie będzie chroniony wałem. Powiedziano mi tak: jeżeli będę walczył o to, by wał nie kończył się na wysokości oczyszczalni, a szedł wokół Tarnowa, to od skarbu państwa nie dostanę na to złotówki. Dlatego, że te tereny są małym polderem zalewowym, który powoduje ulgę na rzece przed mostem drogowym w Nowej Soli – tłumaczy burmistrz.
|
|
Wpisany przez bo
|
|
wtorek, 22 czerwca 2010 20:47 |
|
Stało się to, czego się obawialiśmy: zarząd województwa wykreślił rewitalizację z listy indykatywnej. Ale mimo tego pojawiło się światełko w tunelu...
Na samym początku bytomska rewitalizacja miała kosztować 8,1 mln zł, w tym 6,1 mln unijnego dofinansowania. Inwestycja została wpisana na tzw. listę indykatywną. Potem jednak zaczęły się schody. Krótko mówiąc, eksperci zakwestionowali sposób, w jaki wniosek przygotowano. Później była długa walka gminy, w końcu burmistrz Jacek Sauter poprosił o ekspertyzę niezależnej kancelarii prawnej. - Zarówno eksperci marszałka, jak i kancelaria prawna zgodnie stwierdzili naruszenie unijnej procedury. Chodzi o to, że ocenę oddziaływania na środowisko przeprowadziliśmy po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Efekt jest taki, że zarząd województwa wykreślił rewitalizację z listy indykatywnej, za co nie mam żalu – podkreśla J. Sauter.
Ale, paradoksalnie, jesz-cze nie wszystko stracone
|
|
Ludzie są ważniejsi od ptaków i bobrów |
|
|
|
|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 18 czerwca 2010 20:54 |
|
Dlaczego nie wyciągnęliśmy wniosków po powodzi w 1997 roku i co trzeba zrobić, by wreszcie spać spokojnie mówi burmistrz Bytomia Odrzańskiego Jacek Sauter.
Krzysztof Koziołek: - Jakie wnioski płyną z powodzi?
Jacek Sauter: - Wiemy, czego nie zrobiliśmy po 1997 roku. Nie wybudowaliśmy wału chroniącego pół miasta. Wszystko przez to, że jeden z mieszkańców nie chciał sprzedać 50 arów ziemi. Były już nawet pieniądze na tę inwestycję, ale przepadły! Potrzebna jest taka specustawa, jak w przypadku inwestycji drogowych, że w uzasadnionych przypadkach wchodzisz na czyjś teren i zaczynasz pracę, płacisz mu stawki ustalone przez rzeczoznawcę, a właściciel, jeśli to jest dla niego za mało, może wystąpić do sądu.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 5 z 20 |