pytania2

 

Źródła informacji

 

Biblioteka w Bytomiu Odrz.

Po godzinach

Współpraca

jtCreative.pl - internet i fotografia

Losowe zdjęcia

  • Wrzesień 39 w piwnicy bytomskiego ratusza_5
  • Pomoc dla Kordiana
  • Footy 2017 Czechy_17
  • IV Zlot Łodzi Motorowych

Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Reklama

Dworek myśliwski prawie zburzą i postawią na nowo PDF Drukuj Email

 

Nowi właściciele dworku myśliwskiego szykują się do jego odbudowy. Czeka ich nie lada wyzwanie, bo obiekt to jedna wielka ruina. 
Pierwsza wzmianka o Sobolicach pochodzi z połowy XIII wieku, gdy wieś była własnością rycerza Boguchwała. Później aż do czasów II wojny światowej posiadłość wielokrotnie zmieniała właścicieli. Obiekt także przebudowywano i w efekcie końcowym powstała budowla łącząca ce chy angielskiego neogotyku z romanizmem. Po 1945 r. w folwarku utworzono PGR, zaś sam pałac zaraz po zakończeniu II wojny świa towej został splądrowany. Na początku lat 50. XX wieku budowla spłonęła i popadła w ruinę (na podstawie informacji ze strony internetowej Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków). I tak jest do dziś, ale ten stan może się zmienić, a to za sprawą nowych właścicieli.

 

Na początku lat 50. XX wieku budowla spłonęła i popadła w ruinę (na podstawie informacji ze strony internetowej Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków). I tak jest do dziś, ale ten stan może się zmienić, a to za sprawą nowych właścicieli.

Najeżony wieżyczkami

tak wygląda dziś: dachu nie ma, tak jak niektórych ścian, inne z kolei się sypią i grożą zawaleniem. Słowem, ruina- Po wojnie książkami z tamtejszej biblioteki, niektórymi obłożonymi skórą, ludzie palili w piecach. Dziś to kompletna ruina bez dachu – mówi burmistrz Jacek Sauter. - Nagle znaleźli się ludzie, którzy kupili obiekt od Agencji Nieruchomości Rolnych. Mam nadzieję, że coś z tego będzie – cieszy się burmistrz. Gmina jest właścicielem 10 hektarów parku, dalsze 2 hektary chce przejąć od nadleśnictwa Szprotawa. - Leśnicy najprawdopodobniej się zgodzą, bo i tak nie mogą tam nic zrobić, gdyż jako park krajobrazowy jest wpisany do rejestru zabytków. Myślimy o tym, by właściciele dworku wzięli go w dzierżawę i się nim opiekowali – dodaje burmistrz.
- Chcielibyśmy odrestaurować cały park, odtworzyć go łącznie z alejkami i uliczkami – potwierdza Joanna Nowak, architekt z Głogowa. Co do samego pałacu to plany są bardziej skomplikowane. - Nie musi wyglądać tak jak w XIX wieku, możemy go odtworzyć według tego, jak wyglądał wcześniej. Jego ostatnia bryła, która była przed zniszczeniem, nie za bardzo mi się podobała. Pałac miał wtedy 17 wieżyczek, był nimi wręcz najeżony – opowiada nowa właścicielka. Jeszcze nie wie, w jakim stylu chce go odbudować. - Ale że jestem architektem, to zrobimy coś ciekawego, w porozumieniu z konserwatorem – podkreśla. W odbudowanym pałacu mają być mieszkania i najpewniej pracownia architektoniczna.

 

Ratować co się da

Na razie rudera została ogrodzona. Teraz trzeba dokonać inwentaryzacji i sprawdzić, które elementy nadają się jeszcze do remontu, a które już tylko do rozbiórki. - Chcemy zachować portal z herbem, który jest od strony ogrodu, wiosną zwrócimy się o zgodę na stosowne prace zabezpieczające. Chcemy też zostawić ładne, XVI-wieczne piwnice, a także część parteru – wylicza J. Nowak. Już dziś wiadomo, że np. wieżyczki trzeba będzie częściowo rozebrać.
Do posiadłości oprócz pałacu i parku należą też zabudowania gospodarcze położone po drugiej stronie drogi dojazdowej do Sobolic. - Być może zaadaptujemy jakoś dawne stajnie, ale na konkretne plany jest jeszcze za wcześnie – zaznacza J. Nowak.
Krzysztof Koziołek

 

Tygodnik Krąg

 

Dodaj komentarz

Wpisując komentarz zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy w Bytomskim Serwisie Informacyjnym (BSI)


Treść regulaminu


Kod antysapmowy
Odśwież

1%


filip t

Polecamy

 

 

Zapisy na JUDO

judo2014

Ostatnie komentarze