|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 03 września 2010 21:15 |
|
W niedzielę 5 września odbędzie się akcja, której celem jest uświadomienie potrzeb ludzi niewidomych.
„Tyflobus – widzieć więcej” - tak się nazywa ogólnopolska kampania, której celem jest uświadamianie ludzi, jaki potrzeby mają osoby niepełnosprawne, w szczególności niewidome i niedowidzące (tyflo – z greckiego: niewidomy, ukryty, ciemny – przyp. red.). - Celem jest także przedstawienie nowoczesnych rozwiązań, dzięki którym osoby posiadające dysfunkcję wzroku mogą być samodzielne, mogą czytać, uczyć się i pracować – wylicza Waldemar Pajser, jeden z wolontariuszy zaangażowany w organizację niedzielnej akcji w Bytomiu Odrzańskim.
Celem kampanii jest także przybliżenie władzom i decydentom oraz pracodawcom możliwości, jakie dają nowoczesne technologie. - Zaprezentujemy stanowisko pracy dla osoby niewidomej i niedowidzącej oraz nowoczesne pomoce wykorzystywane przez te osoby w domu, pracy i szkole. Będzie także można zasięgnąć pomocy specjalistów – dodaje W. Pajser.
(kris)
Tygodnik Krąg
|
|
|
Nareszcie koniec z „tasiemcem” |
|
|
|
|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 13 sierpnia 2010 20:28 |
|
Aż trzech przetargów trzeba było, by znaleźć wykonawcę 139 przydomowych oczyszczalni ścieków.
To już powoli zaczynało przypominać brazylijską telenowelę, która ciągnie się bez końca. Ale jednak szczęśliwy finał nastąpił za trzecim podejściem. - Podpisaliśmy umowę, wykonawca zaczął już pracę – cieszy się burmistrz Jacek Sauter. Przypomnijmy, w pierwszych dwóch przetargach wybrano najlepsze oferty, ale dwukrotnie zwycięzcy odmówili podpisania umowy. W końcu trzeci przetarg wygrała nowosolska firma Hydrobud, a jej właściciel podpisał umowę.
|
|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 13 sierpnia 2010 20:21 |
|

Pomimo ulewy do szukania kasy zgłosiło się ponad sto osób z różnych zakątków Polski. Każdy chciał zgarnąć główną nagrodę, czyli 3 tysiące zł.
Impreza pod hasłem „Szukanie Kota” odbyła się w sobotę w Bytomiu Odrzańskim. Chodziło o to, żeby na podstawie podpowiedzi odnaleźć ukrytą miniaturkę bytomskiego kociska. Każdy z uczestników miał do pomocy po kilka osób. Pomimo ulewy na rynku zebrał się spory tłum. Przyjechali z Nowej Soli, Zielonej Góry, Nowego Miasteczka, Świnoujścia i Olsztyna. Nie zabrakło też poszukiwaczy z Bytomia. Gdy ze sceny podano pierwszą podpowiedź rynek momentalnie opustoszał. Utrudnieniem organizatorów było to, że nikt nie wiedział jaką kot przybrał formę. – Może to być nawet kostka brukowa. Może to być żywy kot, ale lepiej go nie przynoście, bo musielibyśmy go uśmiercić, żeby nie biegał nam po scenie- z humorem mówiła Anna Sauter, która wraz z Lechem Bekulardem prowadziła imprezę. – Ostatni raz widziałem kota, nad ranem, odprowadzał mnie do domu, po kilku oranżadach- śmiał się Jacek Sauter, burmistrz Bytomia. – Szkoda tylko tej pogody, ale może kot chce nam utrudnić poszukiwania i sprawdza wytrwałość uczestników- dodał J. Sauter.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 16 sierpnia 2010 06:31 |
|
Musimy zapomnieć o brawach |
|
|
|
|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 06 sierpnia 2010 21:39 |
|
Podczas największych upałów w całej gminie wystąpiły problemy z dostawami wody z powodu awarii studni głębinowej. W niektórych wsiach sytuacja była dramatyczna. Kryzys udało się zażegnać, ale w każdej chwili „paść” może kolejna pompa.
Krzysztof Koziołek: - Woda w końcu popłynęła z kranów, ale chyba jeszcze nie możecie spać spokojnie?
Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego: - Okazuje się, że jedna studnia wciąż jest wyłączona z użytkowania. Specjaliści mówią, że po 20 latach działania wszystko się może zdarzyć: może działać dalej, ale może też jednego dnia wszystko się nagle wyłączyć. A nasze studnie mają po 20 lat.
|
|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 06 sierpnia 2010 21:33 |
|
W Bytomiu Odrzańskim odbyły się zawody o Puchar Polski Zachodniej Ratownictwa Wodnego i Działań Przeciwpowodziowych. W szranki stanęło 10 drużyn z różnych miast Polski. Przyjechali strażacy z Sierakowa, Trzcianki, Lichenia, Mikorzyna, Nowej Soli i Kościana oraz ratownicy WOPR z Żar i Sulechowa. Uczestnicy przyjechali do Bytomia Odrzańskiego już w piątek. Zarejestrowali swoje drużyny i zapoznali się z akwenem wodnym.
|
|
Wtargnął na radę, wylądował w sądzie |
|
|
|
|
Wpisany przez bo
|
|
piątek, 30 lipca 2010 21:21 |
|
Ryszard Bulikowski złożył do sądu pracy pozew przeciwko burmistrzowi, który dyscyplinarnie zwolnił go z pracy za wtargnięcie na radę pedagogiczną. - Przekroczył pewną granicę – tłumaczy Jacek Sauter.
R. Bulikowski był pracownikiem gospodarczym gminy zatrudnionym w ramach tzw. prac interwencyjnych. Był, bo został dyscyplinarnie zwolniony 30 czerwca. Dzień wcześniej wtargnął na zamknięte posiedzenie rady pedagogicznej Zespołu Szkół i żądał, by burmistrz natychmiast opuścił obrady i z nim porozmawiał. O czym? O tym, że nie ma jeszcze wypłat wynagrodzenia, które z reguły było wypłacane 25 każdego miesiąca. Tymczasem był już 29, a kasy nie było...
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 17 |